<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwum Prasa Opola</title>
	<atom:link href="http://www.archwpisy.com/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.archwpisy.com</link>
	<description>Archiwalne artykuły</description>
	<lastBuildDate>Wed, 02 Feb 2011 17:14:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>ZHP pod nową komendą</title>
		<link>http://www.archwpisy.com/2008-06-04-zhp-pod-nowa-komenda.html</link>
		<comments>http://www.archwpisy.com/2008-06-04-zhp-pod-nowa-komenda.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jun 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Prasy Opola]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=705</guid>
		<description><![CDATA[Opolska Chorągiew Związku Harcerstwa Polskiego ma nową komendantkę &#8211; została nią harcmistrz Irena Bryła, oddelegowana do Opola z Krakowa. Dla opolskich skautów to dobra wiadomość. Jeszcze niedawno na poważnie zastanawiano się nad rozwiązaniem zadłużonej po uszy chorągwi i przyporządkowaniem harcerzy z Opolszczyzny strukturom z ościennych regionów. Przypomnijmy: ZHP na Opolszczyźnie popadła w długi, bo dotacje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Opolska Chorągiew Związku Harcerstwa Polskiego ma nową komendantkę &#8211; została nią harcmistrz Irena Bryła, oddelegowana do Opola z Krakowa.</p>
<p>Dla opolskich skautów to dobra wiadomość. Jeszcze niedawno na poważnie zastanawiano się nad rozwiązaniem zadłużonej po uszy chorągwi i przyporządkowaniem harcerzy z Opolszczyzny strukturom z ościennych regionów.</p>
<p>Przypomnijmy: ZHP na Opolszczyźnie popadła w długi, bo dotacje dla ZHP były coraz mniejsze a chorągiew nie redukowała zatrudnienia. Pieniądze zostały przejedzone przez druhów na etatach. Chorągiew musi oddać zaległe składki ZUS-owi a także dotację, którą w 2001 roku wzięła z opolskiego kuratorium oświaty (65 tysięcy, ale z odsetkami już prawie 200 tysięcy zł) i wydała niezgodnie z przeznaczeniem. </p>
<p>Autor artykułu: MAR</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archwpisy.com/2008-06-04-zhp-pod-nowa-komenda.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kamień Śląski: Realna szansa na dobry hotel</title>
		<link>http://www.archwpisy.com/2008-06-04-kamien-slaski-realna-szansa-na-dobry-hotel.html</link>
		<comments>http://www.archwpisy.com/2008-06-04-kamien-slaski-realna-szansa-na-dobry-hotel.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jun 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Prasy Opola]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=704</guid>
		<description><![CDATA[- Firma potwierdziła, że jest zainteresowana zakupem terenu obok lotniska &#8211; powiedział nam Krzysztof Długosz, zastępca wójta Gogolina. Mowa o światowej sieci hoteli, która chce zainwestować wiele milionów euro obok powstającego lotniska w Kamieniu Śląskim. Firma chce tam postawić luksusowy hotel. Do tej pory sprawa wisiała na włosku, gdyż warunkiem, od którego hotelarska sieć uzależniała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Firma potwierdziła, że jest zainteresowana zakupem terenu obok lotniska &#8211; powiedział nam Krzysztof Długosz, zastępca wójta Gogolina.</p>
<p>Mowa o światowej sieci hoteli, która chce zainwestować wiele milionów euro obok powstającego lotniska w Kamieniu Śląskim. Firma chce tam postawić luksusowy hotel.</p>
<p>Do tej pory sprawa wisiała na włosku, gdyż warunkiem, od którego hotelarska sieć uzależniała swoją inwestycję było powstanie lotniska. Kompromis, który zarząd województwa zawarł z biznesmenem Józefem Pilchem, rozwiewa mgłę wątpliwości. Firma (nieoficjalnie mówi się, że to sieć Hilton) chce wyłożyć na zakup działki milion złotych. Transakcja, po załatwieniu formalności związanych m.in. ze zmianą planu zagospodarowania przestrzennego, może dojść do skutku pod koniec roku. </p>
<p>Autor artykułu: MAN</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archwpisy.com/2008-06-04-kamien-slaski-realna-szansa-na-dobry-hotel.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Radni z opozycji uprawiają poppolitykę</title>
		<link>http://www.archwpisy.com/2008-06-04-radni-z-opozycji-uprawiaja-poppolityke.html</link>
		<comments>http://www.archwpisy.com/2008-06-04-radni-z-opozycji-uprawiaja-poppolityke.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jun 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Prasy Opola]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=703</guid>
		<description><![CDATA[Patryk Jaki nie jest już jedynym opolskim politykiem prowadzącym blog nastawiony na zwalczanie przeciwników. Dołączył do niego radny Sławomir Brzeziński, kolega z klubu Stop Korupcji w Radzie Miasta. Za to Jaki się rozwija &#8211; zadebiutował wczoraj na popularnym portalu www.youtube.com gdzie można obejrzeć jego zjadliwe wystąpienie na sesji Rady Miasta Opola i aż trzy klipy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Patryk Jaki nie jest już jedynym opolskim politykiem prowadzącym blog nastawiony na zwalczanie przeciwników. Dołączył do niego radny Sławomir Brzeziński, kolega z klubu Stop Korupcji w Radzie Miasta. Za to Jaki  się rozwija &#8211; zadebiutował wczoraj na popularnym portalu www.youtube.com gdzie można obejrzeć jego zjadliwe wystąpienie na sesji Rady Miasta Opola i aż trzy klipy o tym, jak to 20-letni radny &#8220;niszczy przewodniczącego klubu PO&#8221; na antenie Miejskiej Telewizji Opole. Jaki informuje o nich na swoim blogu pod hasłem &#8220;Znalezione w sieci&#8221;, choć wszystko wskazuje na to, że niczego &#8220;nie znalazł&#8221;, bo sam filmiki na popularną &#8220;tubę&#8221; wrzucił.</p>
<p>Pierwszym opolskim blogerem był co prawda radny Tomasz Kwiatek, ale mało kto o tym pamięta, bo ostatni wpis zamieścił jesienią 2007 roku. Dziś najbardziej aktywnym e-politykiem jest w Opolu Jaki, który przy każdej okazji i bez pardonu atakuje w sieci prezydenta Ryszarda Zembaczyńskiego.</p>
<p>Brzozowski idealnie wpisuje się w konwencję wypracowaną przez swojego młodszego kolegę. W ciągu kilku dni zamieścił na blogu tekst o Kaziku Staszewskim krytykującym Tuska, słaby dowcip na temat premiera z PO i kilka wpisów wymierzonych w prezydenta Opola i jego pomysły. Jeden z nich wylicza &#8220;kłamstwa Zembaczyńskiego&#8221;. Mają one dotyczyć, między innymi, modernizacji amfiteatru oraz planów budowy ogrzewanej nawierzchni na stadionie Odry Opole.</p>
<p>- Ten ostatni przykład doskonale ilustruje strategię ataków przez półprawdy i przemilczenia &#8211; komentuje rzecznik prezydenta Opola Mirosław Pietrucha. &#8211; Radny Brzeziński nie pisze, że budowa takiej nawierzchni została zablokowana, bo radni opozycji &#8211; w tym on osobiście &#8211; byli przeciwni wydaniu dodatkowych kilkuset tysięcy złotych, bez których nie można było wtedy podpisać umowy z wykonawcą. Lansowali wtedy teorię, że nie warto remontować starego stadionu, tylko wybudować nowy. W rezultacie nie udało się zrobić nic.</p>
<p>Pietrucha dodaje, że prezydent Opola nie zamierza się spotykać z atakującymi go radnymi w sądzie, bo traktuje ich internetową aktywność jako &#8220;żenującą, ale jednak debatę publiczną&#8221;.</p>
<p>- Przymierzamy się do przebudowania strony internetowej naszego samorządu. Będzie tam też miejsca na blog. Może prezydenta, a może &#8211; szerzej &#8211; całego opolskiego ratusza &#8211; zapowiada Pietrucha. &#8211; To tam będziemy polemizowali z opiniami zamieszczanymi w sieci przez radnych opozycji.</p>
<p>Autor artykułu: Marek Świercz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archwpisy.com/2008-06-04-radni-z-opozycji-uprawiaja-poppolityke.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kędzierzyn-Koźle: Przyczyną pożaru był znicz pozostawiony na korytarzu</title>
		<link>http://www.archwpisy.com/2008-06-03-kedzierzyn-kozle-przyczyna-pozaru-byl-znicz-pozostawiony-na-korytarzu.html</link>
		<comments>http://www.archwpisy.com/2008-06-03-kedzierzyn-kozle-przyczyna-pozaru-byl-znicz-pozostawiony-na-korytarzu.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Prasy Opola]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=702</guid>
		<description><![CDATA[W nocy z soboty na niedzielę doszło do pożaru w budynku socjalnym przy ul. Łąkowej 4 w Brzeźcach w gminie Bierawa. W wyniku zaczadzenia sześć osób znalazło się w szpitalu. Czworo dzieci jest już domu, natomiast dwóch dorosłych przebywa jeszcze na obserwacji. Jeden z nich jest w poważnym stanie. Do prawdziwej tragedii nie doszło tylko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W nocy z soboty na niedzielę doszło do pożaru w budynku socjalnym przy ul. Łąkowej 4 w Brzeźcach w gminie Bierawa. W wyniku zaczadzenia sześć osób znalazło się w szpitalu. Czworo dzieci jest już domu, natomiast dwóch dorosłych przebywa jeszcze na obserwacji. Jeden z nich jest w poważnym stanie. Do prawdziwej tragedii nie doszło tylko dzięki przytomności umysłu sąsiada, który wyprowadził ludzi z płonącego budynku.</p>
<p>Około godziny pierwszej nad ranem lokatorów mieszkających na piętrze kamienicy zaalarmowały rozpaczliwe krzyki kobiety wzywającej pomocy. Palił się korytarz budynku, więc droga ucieczki została odcięta. &#8211; Usmażylibyśmy się żywcem, gdyby nie sąsiad, który przybiegł z drabiną &#8211; opowiadała nocne wrażenia jedna z lokatorek.</p>
<p>Gdy przyjechała straż pożarna, gęsty, duszący dym i płomienie wypełniały już pomieszczenia bloku. Mieszkańcy zostali chwilę wcześniej wyprowadzeni na zewnątrz przez Gabriela Glombika.</p>
<p>- Patrol policji przyjechał po mnie około godziny drugiej w nocy, a o piątej strażacy dogaszali tlące się resztki. Teraz czekamy na kosztorysy i ruszamy z remontami &#8211; zapowiada Ryszard Gołębowski, wójt gminy Bierawa.</p>
<p>Budynek socjalny jest własnością samorządu. Przed pożarem zamieszkiwało go pięć rodzin. Jedna z nich będzie musiała do czasu remontu mieszkać u znajomych. Na remont czekają także całkowicie spalony korytarz na piętrze, dach budynku oraz jedno z mieszkań. Do wymiany jest instalacja elektryczna i z tego powodu ocalałe na piętrze mieszkanie nie ma prądu.</p>
<p>- Na szczęście wytrzymały  drzwi i trzeba będzie tylko odmalować zadymione ściany &#8211; mówi Lucyna Kafarowska.</p>
<p>Pożar wybuchł prawdopodobnie wskutek nieuwagi któregoś z lokatorów. Korytarz jest miejscem spotkań mieszkańców. Na ustawionych fotelach i kanapach często przesiadywali do późnej nocy. A ponieważ na korytarzu nie było prądu, za źródło światła służył im znicz. Feralnej nocy najwyraźniej zapomniano go zgasić.</p>
<p>Autor artykułu: Grażyna Kosubek</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archwpisy.com/2008-06-03-kedzierzyn-kozle-przyczyna-pozaru-byl-znicz-pozostawiony-na-korytarzu.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Namysłów: Rozboje dzień po dniu</title>
		<link>http://www.archwpisy.com/2008-06-03-namyslow-rozboje-dzien-po-dniu.html</link>
		<comments>http://www.archwpisy.com/2008-06-03-namyslow-rozboje-dzien-po-dniu.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Prasy Opola]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=701</guid>
		<description><![CDATA[Policjanci zatrzymali groźnych rozbójników, którzy dzień po dniu napadali na bezbronnych ludzi. Bili ich, a następnie okradali z wartościowych rzeczy. 28 maja, po północy, 42-letni Krzysztof G. pobił, a następnie okradł z telefonu komórkowego 38-latka. Następnego dnia, Krzysztof G. razem z 43-letnim Ryszardem K. napadli na 43-latka. Pobili go i okradli z telefonu komórkowego, okularów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Policjanci zatrzymali groźnych rozbójników, którzy dzień po dniu napadali na bezbronnych ludzi. Bili ich, a następnie okradali z wartościowych rzeczy.  </p>
<p>28 maja, po północy, 42-letni Krzysztof G. pobił, a następnie okradł z telefonu komórkowego 38-latka. Następnego dnia, Krzysztof G. razem z 43-letnim Ryszardem K. napadli na 43-latka. Pobili go i okradli z telefonu komórkowego, okularów słonecznych, dokumentów oraz łańcuszka.</p>
<p>- Namysłowscy policjanci dzięki telefonicznemu powiadomieniu o rozboju, ustalili drogę ucieczki jednego ze sprawców i zatrzymali Krzysztofa G. &#8211; informuje Maciej Milewski, rzecznik opolskiej policji. </p>
<p>Później policjanci zatrzymali Ryszarda K. Mężczyzna ukrywał się i był już przygotowany do wyjazdu z kraju.</p>
<p>Obaj usłyszeli zarzuty popełnienia rozbojów. Są już doskonale znani namysłowskiej policji. Krzysztof G. siedział już w więzieniu.</p>
<p>Prokuratura wystąpiła o zastosowanie tymczasowych aresztów wobec podejrzanych. Teraz grozi im %07od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. </p>
<p>Autor artykułu: MAN</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archwpisy.com/2008-06-03-namyslow-rozboje-dzien-po-dniu.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pomoc dla obcokrajowców</title>
		<link>http://www.archwpisy.com/2008-06-03-pomoc-dla-obcokrajowcow.html</link>
		<comments>http://www.archwpisy.com/2008-06-03-pomoc-dla-obcokrajowcow.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Prasy Opola]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=700</guid>
		<description><![CDATA[Już po raz siódmy uruchomiono telefon bezpieczeństwa dla zagranicznych turystów odwiedzających Polskę. Osoby dyżurujące przy słuchawce będą udzielać informacji w trzech językach: angielskim, niemieckim oraz rosyjskim. Cudzoziemcy podróżujący po naszym kraju będą mogli uzyskać pełną informację na temat służb ratunkowych, numerów telefonów alarmowych oraz porady, jak się zachować w sytuacji wypadku, kolizji drogowej czy przestępstwa. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już po raz siódmy uruchomiono telefon bezpieczeństwa dla zagranicznych turystów odwiedzających Polskę. </p>
<p>Osoby dyżurujące przy słuchawce będą udzielać informacji w trzech językach: angielskim, niemieckim oraz rosyjskim. </p>
<p>Cudzoziemcy podróżujący po naszym kraju będą mogli uzyskać pełną informację na temat służb ratunkowych, numerów telefonów alarmowych oraz porady, jak się zachować w sytuacji wypadku, kolizji drogowej czy przestępstwa. </p>
<p>- Osoby dyżurujące przy telefonie bezpieczeństwa będą w stałym kontakcie z policją, pogotowiem ratunkowym, strażą pożarną, pomocą drogową i informacją turystyczną &#8211; tłumaczy Maciej Milewski, rzecznik opolskiej policji. </p>
<p>Obcokrajowcy mogą dzwonić pod bezpłatny numer telefonu 0800 200 300 lub z telefonów komórkowych 0608 599 999 (opłata zgodna z taryfą operatora). Jest on czynny od wczoraj do 30 września tego roku, działa codziennie w godzinach od 10.00 do 22.00. Telefon bezpieczeństwa nie będzie zastępował numerów służb takich jak policja czy straż pożarna. </p>
<p>Autor artykułu: MP</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archwpisy.com/2008-06-03-pomoc-dla-obcokrajowcow.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kontuzjowana Radwańska odpadła z Roland Garros</title>
		<link>http://www.archwpisy.com/2008-06-02-kontuzjowana-radwanska-odpadla-z-roland-garros.html</link>
		<comments>http://www.archwpisy.com/2008-06-02-kontuzjowana-radwanska-odpadla-z-roland-garros.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Jun 2008 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Prasy Opola]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=699</guid>
		<description><![CDATA[Dwie godziny i osiem minut walczyła Agnieszka Radwańska w niedzielnym meczu 1/8 finału turnieju Roland Garros. Polka musiała w końcu uznać wyższość rozstawionej z numerem trzecim Serbki Jeleny Janković [3:6, 6:7(3-7)]. Agnieszka tak naprawdę przegrała mecz już w piątek, kiedy po pokonaniu Francuzki Alize Cornet musiała jeszcze zagrać wieczorem debla (w parze z młodszą siostrą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwie godziny i osiem minut walczyła Agnieszka Radwańska w niedzielnym meczu 1/8 finału turnieju Roland Garros. Polka musiała w końcu uznać wyższość rozstawionej z numerem trzecim Serbki Jeleny Janković [3:6, 6:7(3-7)].</p>
<p>Agnieszka tak naprawdę przegrała mecz już w piątek, kiedy po pokonaniu Francuzki Alize Cornet musiała jeszcze zagrać wieczorem debla (w parze z młodszą siostrą Urszulą). Ich mecz przeciwko Hiszpankom Anabel Medinie Garrigues i Virgini Ruano Pascual zmienił się w maraton (trwał ponad 3 godz. i trzeba było go kończyć w sobotę), który starsza z sióstr Radwańskich okupiła kontuzją. Efekt był taki, że Polki przegrały deblowe spotkanie [6:7 (3-7), 7:6 (8-6), 3:6.]. Dla Uli oznaczało to definitywną utratę szans na  olimpijską kwalifikację (żeby zagrać razem w Pekinie siostry musiałyby przejść co najmniej dwie rundy). Agnieszka natomiast wyszła w niedzielę na kort z prawą ręką obandażowaną od łokcia do nadgarstka, co odbiło się zwłaszcza na jej dyspozycji serwisowej (w całym meczu przegrała sześć gemów przy swoim podaniu). Nie tylko zresztą na tym elemencie.</p>
<p>- Jeszcze w sobotę nie byliśmy pewni, czy w ogóle będzie w stanie grać. W końcu zagrała na środkach przeciwbólowych. Szkoda. Była szansa na zwycięstwo, bo Janković słabła z każdą minutą &#8211; podsumował spotkanie Robert Radwański. </p>
<p>Miał rację &#8211; Serbka była w zasięgu zdrowej Agnieszki. Sama bowiem nie wyglądała lepiej %07(a może i gorzej). Bandaż na jej prawym przedramieniu był niewiele mniejszy niż ten u Polki. W dodatku wyraźnie doskwierał jej bark. W drugim secie poprosiła nawet (przy prowadzeniu 2:1) o pomoc lekarza, którego zabiegi na niewiele się zdały, bo serwowała coraz słabiej. </p>
<p>Radwańska jakby na to czekała. W pewnym momencie zaczął się jej niesamowity pościg za rywalką. W efekcie z 1:5 w drugim secie zrobiło się 6:5 (Polka obroniła po drodze trzy piłki meczowe). Dobra passa skończyła się jednak w decydującym momencie. W tie-breaku obroniła jeszcze tylko jednego meczbola.</p>
<p>- To było piekielnie ciężkie spotkanie. Nie wiem, co by się stało, gdybym musiała grać trzeciego seta &#8211; przyznała Janković. &#8211; Agnieszka zaimponowała mi swoją postawą. Widać było, że też walczy z bólem, a mimo to się nie poddała. Nawet przy moim wysokim prowadzeniu &#8211; dodała Serbka.</p>
<p>Mimo porażki Radwańska może być zadowolona ze swojego występu. Po raz pierwszy w karierze dotarła do IV rundy Roland Garros (rok temu odpadła już w I). Otrzymała za to 66,2 tys. euro i 140 pkt do rankingu WTA. Dokładnie tyle, ile dostała za wygraną w poprzedzającym Paryż turnieju w Stambule.</p>
<p>Autor artykułu: Hubert Zdankiewicz, Paryż</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archwpisy.com/2008-06-02-kontuzjowana-radwanska-odpadla-z-roland-garros.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Beenhakker zachwycony, kadrowicze pełni wiary</title>
		<link>http://www.archwpisy.com/2008-05-31-beenhakker-zachwycony-kadrowicze-pelni-wiary.html</link>
		<comments>http://www.archwpisy.com/2008-05-31-beenhakker-zachwycony-kadrowicze-pelni-wiary.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 May 2008 00:02:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Prasy Opola]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=698</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnia minuta! Wygrywamy 1:0! Nie dajcie poznać, że jesteście zmęczeni! &#8211; nawołuje Leo Beenhakker w końcówce treningu do naszych reprezentantów. I co ważne, to skutkuje. Głowy podniesione. Wyprostowane sylwetki. Nie ma bezsensownej bieganiny. Piłka krąży jak po sznurku. Metamorfoza, jaką przeszli nasi piłkarze przez ostatnie dwa tygodnie zgrupowania w Szwarzwaldzie, jest nieprawdopodobna. A jednak to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnia minuta! Wygrywamy 1:0! Nie dajcie poznać, że jesteście zmęczeni! &#8211; nawołuje Leo Beenhakker w końcówce treningu do naszych reprezentantów.</p>
<p>I co ważne, to skutkuje. Głowy podniesione. Wyprostowane sylwetki. Nie ma bezsensownej bieganiny. Piłka krąży jak po sznurku.</p>
<p>Metamorfoza, jaką przeszli nasi piłkarze przez ostatnie dwa tygodnie zgrupowania w Szwarzwaldzie, jest nieprawdopodobna. A jednak to prawda. Oni naprawdę zupełnie inaczej patrzą teraz na futbol. Widzą się w roli zwycięzców. Wiedzą, że mogą pokonać Niemców.</p>
<p>Ba, są o tym przekonani! Wierzą, że takiej szansy nie wolno wypuścić z rąk. Bo druga taka okazja może się już nie zdarzyć.</p>
<p>Najpierw jednak naszych zawodników czeka ostatni sprawdzian formy przed Euro. Mecz z Danią w niedzielę o godz. 16 na Stadionie Śląskim. Będzie to oficjalne pożegnanie drużyny narodowej przed wyjazdem na finały do Austrii. A z kibicami wypadałoby się naprawdę godnie pożegnać. Nie jak dwa lata temu przed mundialem w Niemczech, gdy po fatalnej grze ulegliśmy Kolumbii 1:2.</p>
<p>- Nie mam obsesji wyniku, ale na pewno lepiej byłoby wracać do hotelu po zwycięstwie niż przegranej &#8211; mówi Leo Beenhakker. &#8211; Spróbujemy zagrać tak jak z Niemcami. A na pewno nie jak w Krakowie z USA. Wtedy nie mieliśmy czasu się przygotować. Przebywaliśmy ze sobą dwie doby, z czego połowę spędziliśmy na dyskusjach o premiach, wyborze sprzętu i sesjach dla sponsorów. Teraz było inaczej. Mieliśmy dwa tygodnie na porządny trening. I dobrze ten okres wypełniliśmy &#8211; uważa selekcjoner.</p>
<p>W meczu z Danią Polska ma pokazać szybki, fizyczny futbol. &#8211; Jestem pewny, że wystąpią jeszcze błędy, ale zdążymy je poprawić. Gwarantuję, że będziemy perfekcyjnie przygotowani do meczu z Niemcami &#8211; dodaje selekcjoner. Holender jest usatysfakcjonowany, bo zrealizował na obozie w Donaueschingen wszystko, co sobie założył. &#8211; Musimy jeszcze tylko popracować nad detalami. W piątek trenowaliśmy raz. W sobotę mamy rozruch na stadionie. A w przyszłym tygodniu będziemy pracować nad wykonaniem stałych fragmentów gry. Rozpracujemy też sobie niemiecki zespół. Wszyscy chłopcy będą gotowi na 8 czerwca &#8211; zapewnia trener polskiej kadry.</p>
<p>W ostatnim sparingu z Danią na pewno nie wezmą udziału kontuzjowani Jakub Błaszczykowski i Michał Żewłakow. Przeciw Duńczykom na lewej obronie zapewne zagra Jakub Wawrzyniak. Defensor Legii typowany jest nawet do gry przeciw Niemcom. Ze składu wypadł bowiem Grzegorz Bronowicki.</p>
<p>- Docierają do mnie głosy, że mogę zagrać przeciwko Niemcom. Nie pękam. Z Duńczykami udowodnię, że jestem gotowy do twardej walki i nogi na pewno nie odstawię &#8211; przekonuje Wawrzyniak.</p>
<p>Nie wiadomo, czy do pełnej sprawności zdąży wrócić Żewłakow, którego selekcjoner i tak chętniej widziałby na środku obrony. Paweł Golański natomiast zdecydowanie lepiej czuje się na prawym niż lewym skrzydle.</p>
<p>- Do treningów wrócił już Łobodziński &#8211; dodaje Beenhakker. &#8211; Może w niedzielę zagra pół meczu. Na Niemcy będą też gotowi do gry Błaszczykowski i Żewłakow. Nie wystąpią w Chorzowie. Ten mecz na pewno będzie twardy, bardzo fizyczny. Taki jest obecnie futbol, co pokazał choćby ostatni mecz Manchesteru z Chelsea w finale Ligi Mistrzów &#8211; twierdzi Holender.</p>
<p>Błaszczykowski nie ma szczęścia do Stadionu Śląskiego. Lubi grać na tym obiekcie, a dawno nie miał okazji wystąpić w Chorzowie od pierwszego gwizdka.</p>
<p>- W ostatnich meczach, gdy miałem tu grać, wciąż przyplątywała mi się jakaś kontuzja. Trochę tych meczów straciłem &#8211; przyznaje Kuba, który pożegnanie z kibicami przed Euro obejrzy, podobnie jak Żewłakow i Tomasz Kuszczak (od czwartku nie trenował, bo naciągnął przywodziciela), z trybun chorzowskiego stadionu.</p>
<p>Autor artykułu: Jacek Kmiecik, Donaueschingen, Niemcy</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archwpisy.com/2008-05-31-beenhakker-zachwycony-kadrowicze-pelni-wiary.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Teraz żyję w rytmie Euro</title>
		<link>http://www.archwpisy.com/2008-05-31-teraz-zyje-w-rytmie-euro.html</link>
		<comments>http://www.archwpisy.com/2008-05-31-teraz-zyje-w-rytmie-euro.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 May 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Prasy Opola]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=697</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowa z Marcinem Wasilewskim, obrońcą Anderlechtu i reprezentacji Polski Wygrana z Albanią to dobry prognostyk przed spotkaniem z Niemcami? Po remisie z Macedonią bardzo chcieliśmy się zrehabilitować. I udało się. Prowadziliśmy 1:0, nie była to jeszcze gra z polotem, trudno się nią zachwycać, ale mieliśmy jakieś 3, 4 dobre sytuacje do zdobycia gola. Po przerwie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmowa z <b>Marcinem Wasilewskim</b>, obrońcą Anderlechtu i reprezentacji Polski<b></p>
<p>Wygrana z Albanią to dobry prognostyk przed spotkaniem z Niemcami?</b></p>
<p>Po remisie z Macedonią bardzo chcieliśmy się zrehabilitować. I udało się. Prowadziliśmy 1:0, nie była to jeszcze gra z polotem, trudno się nią zachwycać, ale mieliśmy jakieś 3, 4 dobre sytuacje do zdobycia gola. Po przerwie było widać zmęczenie. Ale to nic dziwnego, bo byliśmy w trakcie ciężkich treningów w okresie przygotowawczym. Naprawdę solidnie go tutaj przepracowaliśmy.</p>
<p><b>W Austrii pewnie będziecie mogli odpocząć tydzień przed pierwszym występem w Euro 2008?</b></p>
<p>Nic z tych rzeczy. Na pewno będą inne treningi. Najpierw robiliśmy wszystko, żeby nie brakło siły i pary na cały turniej. Na Euro będziemy przecież grali mecze co trzy dni. Trzeba więc było fizycznie się wzmocnić. Od czwartku zaczęliśmy drugi etap przygotowań, w którym najważniejsze jest odzyskanie szybkości i poprawa koordynacji. Zaczęliśmy też trenować różne schematy rozegrania akcji i wykonanie stałych fragmentów gry.<br />
<b><br />
Sezon w Belgii mocno dał się Panu we znaki. Rzutem na taśmę wywalczyliście z Anderlechtem udział w Lidze Mistrzów.</b></p>
<p>Dokładnie. I w ostatnim meczu w finale zdobyliśmy jeszcze Puchar Belgii. To wszystko się skumulowało. Dzień po finale od razu przyjechałem na zgrupowanie. Nie miałem w ogóle wolnego. Ale cóż, nie zawsze gra się w Euro. Trzeba więc było zacisnąć zęby i rozpocząć ciężkie przygotowania do mistrzostw. Bo zarówno dla mnie, jak i kolegów jest to wielkie wydarzenie. Trzeba się w nim jak najlepiej pokazać. Wszystkie inne sprawy schodzą na bok.</p>
<p><b>Nic się nie zmieniło w Pana sytuacji w klubie. Pół roku temu mówił Pan, że chce przenieść się na Wyspy do swojej ulubionej Premiership.<br />
</b><br />
Nie, na razie o tym nie myślę. Dla mnie najważniejsze są teraz mistrzostwa Europy. Żyję teraz w rytmie Euro.<br />
<b><br />
Podczas Euro będzie chyba znakomita możliwość wypromowania się w Europie?<br />
</b><br />
Dla każdego. Jeżeli reprezentacja zagra dobrze, to myślę, że przed każdym otworzą się nowe możliwości. I jakoś wpadnie w oko.  Ale powtarzam, wiemy, że musimy się skoncentrować przede wszystkim na grze. Jeżeli kadra będzie wygrywała, to wszyscy na tym dobrze wyjdziemy.</p>
<p><b>Maciej Żurawski przeżywa teraz drugą młodość. Gol strzelony Albanii to chyba potwierdził?</b></p>
<p>Dokładnie. Maciek rewelacyjnie prezentuje się na treningach. Strzela bramki, stwarza dużo sytuacji. Szuka gry i pomaga jeszcze kolegom w defensywie. Piłka też go szuka. Wraca ten stary dobry Maciek. Będziemy jeszcze mieli z niego pociechę.<br />
<b><br />
A Roger Guerreiro. Zdążył już zaaklimatyzować się w kadrze?</b></p>
<p>Zgadza się. Nikt nie chciał, żeby miał wrażenie, że jest tutaj niepotrzebny. Jesteśmy jedną drużyną i nikt nie zamierzał robić mu problemów. Po co mielibyśmy grać w dziesięciu, nie podawać mu piłki czy go omijać? To mijałoby się z celem. Przecież wszyscy jedziemy na jednym wózku. Roger jest teraz z nami. Drużyna go zaakceptowała. Dobrze już mówi po polsku. 80 procent słów  rozumie. Możemy z nim pożartować, pośmiać się z niego. Łapie wszystko w mig. Stał się już naszym kumplem.<br />
<b><br />
Miał już chrzest?</b></p>
<p>Nie. Na to przyjdzie jeszcze czas.<br />
<b><br />
W niedzielnym meczu z Danią zapewne trochę się będziecie oszczędzać?</b></p>
<p>Nie będzie chyba walki na całego. To ostatni sprawdzian przed Euro. Za tydzień czeka nas najważniejszy mecz z Niemcami. Nikt teraz nie będzie chciał złapać kontuzji.</p>
<p><b>Grupowi rywale w ostatnich sprawdzianach tylko zremisowali. Niemcy 2:2 z Białorusią, a Austria 1:1 z Nigerią.</b></p>
<p>Te mecze pokazują, że nie ma już słabych rywali. Z każdym teraz gra się ciężko. Nikogo nie można lekceważyć. Białorusini strzelili Niemcom dwie bramki u nich w domu. Czy to nas cieszy? My też po mękach zremisowaliśmy z Macedonią. I Niemcy mogą na nas tak samo patrzeć.</p>
<p><b>Przeciw Macedonii graliśmy jednak rezerwami.</b></p>
<p>Rezerwami? Przecież zawodnicy z tego meczu uzupełnią podstawową jedenastkę.</p>
<p><b>Pokażemy wreszcie reprezentacji Niemiec, gdzie raki zimują?</b></p>
<p>Spokojnie. Nie pompujmy balonu.<br />
<b><br />
Parę tygodni temu urodziła się Panu córka. Tęskni Pan za nią?</b></p>
<p>Bardzo, za nią, za rodziną. Nie miałem za bardzo czasu się nią nacieszyć. Dwa tygodnie po jej urodzinach musiałem wyjechać i nie jest mi z tym łatwo.</p>
<p><b>Jak córka ma na imię?</b></p>
<p>Zuzia. Wybraliśmy to imię razem z żoną. I bardzo nam pasuje. Mała Zuzia, potem większa Zuza, a następnie Zuzanna. Po kolei, z wiekiem to imię będzie się zmieniało.<br />
<b><br />
Kiedy zdobędzie Pan pierwszą bramkę dla Zuzi?</b></p>
<p>Oby w meczu z Niemcami. Choć wiadomo, że ja jestem od bronienia.</p>
<p><b>Ale niekiedy głową zdobywa Pan gole.</b></p>
<p>Czasami gdzieś się tę głowę włoży. Akurat w takim meczu z Niemcami byłoby naprawdę miło coś trafić.  Ale powtórzę &#8211; ja nie jestem od strzelania goli. Moim zadaniem jest, by nie dopuścić nikogo do naszej bramki. </p>
<p><b>Syn Oskar wybiera się na mistrzostwa?</b></p>
<p>Nie. Jest jeszcze za młody. Wraca z mamą z Brukseli do Krakowa.<br />
<b><br />
Komu więc przekaże Pan swoje bilety na mecze Polaków?</b></p>
<p>Kolegom. Wszystkie już rozdzieliłem. Dla wielu zabrakło.</p>
<p>Autor artykułu: Rozmawiał w Donaueschingen Jacek Kmiecik</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archwpisy.com/2008-05-31-teraz-zyje-w-rytmie-euro.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Marszałkowie chcą mieć swoje pociągi</title>
		<link>http://www.archwpisy.com/2008-05-30-marszalkowie-chca-miec-swoje-pociagi.html</link>
		<comments>http://www.archwpisy.com/2008-05-30-marszalkowie-chca-miec-swoje-pociagi.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 May 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Prasy Opola]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=696</guid>
		<description><![CDATA[Samorządy wojewódzkie są zainteresowane przejęciem kolejowych przewozów regionalnych. Pomysł forsuje rząd Donalda Tuska. Samorządowcy nie zgadzają się jednak na warunki, jakie oferuje im holding PKP. Wczoraj przedstawiciele regionów debatowali o tym w Zielonej Górze. Opolszczyznę reprezentował wicemarszałek Andrzej Kasiura. - Konwent marszałków zagroził, że wycofa swoje poparcie dla pomysłu usamorządowienia kolei regionalnych &#8211; mówi Kasiura. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Samorządy wojewódzkie są zainteresowane przejęciem kolejowych przewozów regionalnych. Pomysł forsuje rząd Donalda Tuska. </p>
<p>Samorządowcy nie zgadzają się jednak na warunki, jakie oferuje im holding PKP. Wczoraj przedstawiciele regionów debatowali o tym w Zielonej Górze. Opolszczyznę reprezentował wicemarszałek Andrzej Kasiura. </p>
<p>- Konwent marszałków zagroził, że wycofa swoje poparcie dla pomysłu usamorządowienia kolei regionalnych &#8211; mówi Kasiura.</p>
<p>Do tej pory taką operację przeprowadzono tylko w województwie mazowieckim, gdzie powstała spółka Koleje Mazowieckie. Opolszczyzna bardzo chciała pójść w ich ślady, ale nie dogadała się z PKP. Samorząd województwa mocno zaangażował się za to w obronę zagrożonych połączeń: kupił cztery szynobusy i doprowadził do reaktywacji linii Opole-Kluczbork. Na dwa lata udało się też odtworzyć linię Brzeg-Nysa, ale ostatecznie trzeba ją było ponownie zamknąć, bo okazała się nierentowna.</p>
<p>A co opolskich pasażerów czeka w przyszłości? Według rządowych planów, od 1 stycznia 2009 r., będzie ich wozić samorządowa spółka utworzona na majątku PKP Przewozy Regionalne. Udziałowcami mają być wszystkie samorządy wojewódzkie, co nie bardzo podoba się marszałkom. </p>
<p>- Gdy jest 16 udziałowców, to ich realny wpływ na zarządzanie spółką jest mały &#8211; tłumaczy Kasiura. &#8211; Wolelibyśmy, żeby powstało 16 spółek, które mogłyby same układać sobie zasady współpracy. My moglibyśmy się spokojnie dogadać ze spółkami w województwach śląskim i dolnośląskim.</p>
<p>Marszałkowie protestują przeciwko ruchom, jakie robi holding PKP, chcąc stworzyć spółkę &#8220;InterRegio&#8221; (na wzór &#8220;InterCity&#8221;), która przejęłaby najbardziej rentowne połączenia międzyregionalne.</p>
<p>- Odbieramy to jako próbę wybierania konfitur &#8211; komentuje Kasiura. &#8211; Nie może być tak, że w samorządowej spółce zostałyby tylko nierentowne połączenia na lokalnych trasach. Taka spółka nie byłaby się w stanie zbilansować, a wszystkie straty musieliby pokryć udziałowcy, czyli regiony.</p>
<p>Konwent marszałków domaga się także pełnego oddłużenia Przewozów Regionalnych oraz gwarancji, że samorządowa spółka będzie miała dostęp do funduszy umożliwiających stopniową wymianę sfatygowanego taboru kolejowego. Zakupy szynobusów (nasz region planuje dokupienie kilku kolejnych za unijne środki z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013) to za mało, by zastąpić mocno już zdezelowane lokomotywy i wagony.</p>
<p>Autor artykułu: Marek Świercz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archwpisy.com/2008-05-30-marszalkowie-chca-miec-swoje-pociagi.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

